23 maja
Nowy początek, czyli dwa stand-upy na siedząco
Drugi dzień 15. edycji FFTiK Kozzi-Wajda-Dałkowska upłynął w nurcie powrotów. Dyrektor artystyczny przywitał zgromadzoną publiczność w hali dworca kolejowego w Kargowej na koncercie Lecha Dyblika Piętnaście lat minęło. Wspominał pamiętny koncert artysty podczas pierwszej edycji, odbywający się podczas burzy – w strugach deszczu, huku grzmotów – zabrakło prądu, a koncert zyskał na kameralności – słychać było tylko gitarę i głos śpiewającego aktora, któremu publiczność użyczała światła telefonów komórkowych. Sobotni koncert miał formę stand-upu, artysta snuł opowieści, opowiadał anegdoty, przeplatane songami. Dodać wypada, że powrót widzów do tego miejsca – nazwanego na użytek edycji 2012 Przystankiem Teatralnym. Stacją Agaty Christie – na koncert Dyblika był swoistą podróżą w czasie. Nad całością imprezy czuwał dyrektor GOK Andrzej Wnęk, sprawnie poruszający się pomiędzy przestrzeniami festiwalowymi hulajnogą elektryczną.
Kolejne wydarzenie kargowskiej, sobotniej odsłony Festiwalu odbyło się w sali Gminnego Centrum Kultury. Na widowni pojawiło się wielu mieszkańców Kargowej i okolic. M.in. przybyli pisarze, regionaliści, w tym państwo Zofia i Tadeusz Mąkosowie. Niewtajemniczonym wyjaśnię, że pisarka Zofia Mąkosa pisze m.in. o pobliskim Chwalimiu i przedwojennej Kargowej.
Bohaterką wieczoru była znakomita aktorka, reżyserka i pedagog Anna Seniuk, która zaproponowała kargowskiej publiczności spektakl Księga ziół… i nie tylko, czyli stand-up na siedząco. Energia, błysk w oku, gest, uśmiech, nienaganna dykcja, świetna interakcja – rozmowa z publicznością, pytania kierowane do widzów, zagadki. To wszystko spowodowało, że ponaddwugodzinny spektakl minął bez znużenia. Aktorka opowiadała o węgierskim autorze – Sandorze Máraiu, zachęcała widzów do czytania Księgi ziół, która była pretekstem do opowiedzenia o własnym życiu, drodze do PWST w Krakowie, wyborach, napotkanych mistrzach, filozofach, pracy pedagogicznej ze studentami, ulubionych rolach. W interpretacji artystki pojawiły się wiersze takich mistrzów pióra, jak: ksiądz Jan Twardowski, Małgorzata Hillar, Władysław Broniewski, Wojciech Młynarski, Ludmiła Marjańska, Konstanty I. Gałczyński. Niezwykle przejmująco zabrzmiał Dytyramb na cześć teściowej Różewicza, lekko i zabawnie cytowane były urywki Pchły Szachrajki Jana Brzechwy i Lokomotywy Juliana Tuwima – te z udziałem publiczności. O legendarnym już właściwie spektaklu Teatru Telewizji Sceny Młodego Widza aktorka opowiadała, przytaczając nazwiska grających z nią aktorów Mariusza Benoit i Joanny Żółkowskiej, którzy odgrywali po kilka ról w spektaklu o rezolutnym insekcie. Mówiła także o reżyserze, Macieju Wojtyszce, co najwierniejszym uczestnikom Festiwalu przypomniało o jego obecności na pierwszym Kozzi Gangsta Filmie w 2012 roku.
We wspomnieniach Seniuk pojawił się profesor Aleksander Bardini, wielki aktor, reżyser, pedagog, wirtuoz gry na skrzypcach, była anegdota o przed- i powojennej aktorce Mieczysławie Ćwiklińskiej, przypomnienie sesji u wyśmienitej fotografki Zofii Nasierowskiej. Aktorka przezabawnie opisała scenki z egzaminu wstępnego na studia w Krakowskiej Akademii Teatralnej (dawniej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej). Teatralna maestra zachęcała do czytania poezji, samotnych spacerów, żartobliwie opowiadała o wieku dojrzałym, patetycznie wybrzmiała opowieść o spektaklu przed niewielką polonijną społecznością „dalej niż na antypodach” – w Tasmanii. Spektakl zakończył się owacją na stojąco dla artystki.
Niedługo po spektaklu artystka podjęła rozmowę wokół książki Anna Seniuk. Nietypowa baba jestem, napisanej przez córkę Magdalenę Małecką-Wippich. W roxzmowie z redaktorką Iwoną Kusiak, opowiadała m.in. o Zygmuncie Hübnerze, dyrektorze Starego Teatru w Krakowie, który dał możliwość startu młodym aktorom, w tym Annie Seniuk i Janowi Nowickiemu. Jan Nowicki był gościem kargowskiego KGF w 2014 roku, a kilka lat później, niestety już pośmiertnie, był patronem zielonogórskiej edycji festiwalu. Inną parabolę stanowił fakt, że Anna Seniuk gościła w Kargowej na pierwszej edycji Festiwalu z tekstem Balińskiego Wieczór w Teatrze Wielkim i to wraz ze
wspomnianą córką Magdaleną, która obok wykształcenia literackiego jest również muzykiem i towarzyszyła mamie muzycznie jako członkini kwartetu smyczkowego. Zwieńczeniem drugiego wieczoru Festiwalu w Kargowej była plenerowa projekcja filmu Vinci 2 w reż. Juliusza Machulskiego. Nawiązaniem do tradycji pierwszych kargowskich edycji stał się przygotowany przez GOK namiot z kawiarenką, gdzie w kameralnych warunkach zasiadali festiwalowi goście i widzowie.
Małgorzata Grelak





Kiedyś i dziś – koncert Lecha Dyblika w 2012 i 2026 r.


