21 maja 2025. I znów historia zatoczyła koło
Marszałek Lubuski, Sebastian Ciemnoczołowski wraz z Panią Martą Paron, burmistrzem Kargowej otworzyli piętnastą, jubileuszową edycję Festiwalu Filmu Teatru i Książki Kozzi-Wajda-Dałkowska (dalej FFTiK). Słowa powitania z ramienia współorganizatora, Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze wygłosił dr Przemysław Bartkowiak, zastępca dyrektora.
Gminne Centrum Kultury w Kargowej zebrało miłośników kina, bliskich i wielbicieli talentu Macieja Kozłowskiego. Muzyczną oprawę imprezy zapewnił koncert studentów Wydziału Artystycznego Uniwersytetu Zielonogórskiego pod kierunkiem dr hab. Marzanny Rudnickiej, prof. UZ, zatytułowany Magiczny świat musicali. Wykonawcy śpiewali i tańczyli, interpretując kinowe przeboje, głównie musicalowe (m.in. Deszczową piosenkę, My Heart Will Go On z Titanica, Pamiętnik i in.).
Po koncercie nadeszła pora na panel wspomnieniowy Maciek Kozłowski, tak pamiętany. Został poprzedzony projekcją nostalgicznego filmu biograficznego o Kozzim, przygotowanego przez zespół zielonogórskiego Norwida. Do rozmowy zaproszono gości specjalnych, bliską rodzinę Maćka Kozłowskiego – mamę Lucynę Kozłowską oraz siostrę Hannę Izydorczyk. Potem przyszedł czas na refleksję. Pierwszym wspomnieniem podzielił się Pan Ciemnoczołowski, opowiadając o więzi aktora z miastem dzieciństwa i wczesnych lat szkolnych. Kozzi odwiedzał Kargową, spotykał się z uczniami tamtejszej szkoły podstawowej. Motywował młodych do rozwoju, wiary w siebie, „sięgania chmur”. Maciek był dla Kargowian ważny, wiele dla miasta zrobił. Pamiętając o tym – jako ówczesny burmistrz Kargowej – postanowił uczcić pamięć zmarłego w 2010 roku aktora, pierwotnie – meczami Reprezentacji Artystów Polskich z Reprezentacją Bezdomnych. Marszałek przypomniał, że Kozłowski przez lata grał w Reprezentacji Artystów, a wspierał Reprezentację Bezdomnych. Kozzi sprawił, że wielu sławnych trenerów, piłkarzy, aktorów przyjeżdżało na mecze do Kargowej, organizowane przez władze miasteczka. Potem przyszedł czas na inną formę upamiętnienia Kozziego, czyli na festiwal jego imienia. Stąd burmistrz Ciemnoczołowski podjął rozmowy z doświadczonym animatorem życia kulturalnego, dr. Andrzejem Buckiem, dyrektorem WiMBP im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze, znawcą kina i teatru. Wspólnie, przy udziale zespołu kargowskiego Ratusza, Gminnego Ośrodka Kultury oraz ekipy zielonogórskiej książnicy zorganizowany został pierwszy Kozzi Gangsta Film Festiwal.
Do wspomnień dołączyły matka i siostra Kozłowskiego. Obie panie wyraziły satysfakcję, że o Maćku wciąż się pamięta i jest honorowany patronatem FFTiK. Pani Lucyna wspominała losy rodziny, 12 lat spędzonych w Kargowej, lata szkolne Maćka, jego żywiołowy temperament. Podobnie siostra Hanna, opowiadając o bracie, podkreślała, że był dobrym człowiekiem, który wspierał słabszych i od najmłodszych lat dzielił się z innymi (anegdota o truskawkach). Do tego wątku przyłączyła się niegdysiejsza dyrektorka ośrodka kultury, wspominając o determinacji i pomocy Maćka w pokonywaniu trudności przy zdobywaniu funduszy na remont budynku przy ul. Słodowej. Teraz to nowoczesny gmach z odpowiednio wyposażoną salą widowiskową. Jedna z nauczycielek aktora wspominała jego zaangażowanie w organizację wycieczek kargowskich dzieciaków do Warszawy, na mecze, spektakle, zwiedzanie miasta. Pani Kozłowska wspominała z kolei zamiłowanie syna do czytania i kupowania książek. Dzięki pierwszemu po studiach angażowi w Teatrze Nowym w Poznaniu (u Izabeli Cywińskiej), Maciek otrzymywał gażę i za każdy zaoszczędzony grosz kupował książki. Później przenosząc się do Warszawy, opuścił wynajmowany lokal, a jego książki powędrowały do mamy. Było ich tak dużo, że nie mieściły się w mieszkaniu, dlatego Pani Lucyna przekazała zbiór kargowskiej bibliotece. Przypomnijmy, że w 2015 roku rozszerzono formułę Festiwalu o książkę właśnie, co doskonale wpisuje się w pasje patrona. Redaktor Ewa Mielczarek włączyła się do rozmowy, podkreślając, że próbka talentu literackiego aktora znalazła się w katalogu malarstwa Agnieszki Kowalskiej Tam i z powrotem, wydanego sumptem oficyny Pro Libris. Zacytowany fragment świadczy nie tylko o sprawności pisarskiej, ale także o wrażliwości Macieja Kozłowskiego i jego zamiłowaniu do sztuki.
W snutych wspomnieniach poruszono ponadto wątek służby wojskowej Macieja. Na jego prośbę, matka podsyłała mu potrzebne książki do jednostki, gdzie występował jako recytator, aktor i – najczęściej – wygrywał konkursy artystyczne. Były to prawdopodobnie pierwsze udane próby występów publicznych (nie licząc tych w szkole średniej). Po odbyciu służby wojskowej Kozzi postanowił zdawać do Łódzkiej Filmówki, do której przyjęty został za drugim razem. W trakcie rozmowy jego ekranowy dorobek przybliżył filmoznawca dr Piotr Prusinowski. Patron znany był z ról mundurowych, kostiumowych i świetnie odtwarzał na ekranie czarne charaktery, chociaż jako człowiek był – zdaniem wspominających go bliskich i przyjaciół – całkowitym przeciwieństwem swojego filmowego wizerunku. Wątków dyskusji było sporo, do rozmowy włączyli się Kargowianie (m.in. Pani Brygida Wróblewska), pamiętający Kozziego. Wspomnienia trwały w kuluarach, gdzie przy kawie i jubileuszowym torcie toczyły się jeszcze długo.
Warto dodać, że filmowym akcentem pierwszego festiwalowego dnia był seans przedpołudniowy w kinie plenerowym (na kargowskim Rynku) – w cyklu Kozzi Młodym Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej w reż. Emi Buchwald, natomiast – wieczorem, o godzinie 21 wyświetlono film Król dopalaczy w reż. Pata Howla, w nurcie Kozzi Gangsta Film.
Funkcję koordynatora i zarazem konferansjera wszystkich imprez w Kargowej pełnił dyrektor Gminnego Centrum Kultury w Kargowej, Andrzej Wnęk.
Małgorzata Grelak








