W dniach 6 – 11.listopada 2018 w Cottbus, partnerskim mieście Zielonej Góry odbyła się 28 edycja Festiwalu Filmów Europy Środkowej i Wschodniej.

W pięciu lokalizacjach widzowie mogli obejrzeć filmy fabularne, dokumentalne, pełnometrażowe, krótkometrażowe, filmy dla dzieci. Łącznie na festiwalu pokazano 217 filmów, co jest swoistym festiwalowym rekordem. Festiwalowi towarzyszyły również spotkania, sympozja, wystawy, koncerty, afterparty. Na filmowym święcie obecnych było wiele polskich filmów.

Podobnie, jak w latach ubiegłych gościem chociebuskiego festiwalu był dyrektor FFiT dr Andrzej Buck, który 7.11.2018 w centrum Glad House  prezentował niemieckiej publiczności  laureata Grand Prix FFiT Kozzi Holoubek Głowacki 2018  - film Andrzeja Jakimowskiego „Pewnego razu w listopadzie”.  W konkursie głównym filmów fabularnych startował film Klary Kochańskiej –Bajon i  Kaspra Bajona „Via Carpatia”. Jak powiedziała reżyserka prezentując film – jest to pierwsza fabuła odnosząca się w polskim filmie fabularnym do tematu uchodźców. W konkursie filmu młodzieżowego, gdzie jurorami są uczniowie z V Liceum Ogólnokształcącego w Zielonej Górze oraz liceów z Cottbus i czeskich Teplic – startowały dwa filmy polskie: „Czuwaj” Roberta Glińskiego oraz „Córka trenera” Łukasza Grzegorzka. Ten drugi obraz otrzymał  nagrodę jury młodzieżowego U18.  Pokazywane były również filmy dokumentalne,  cieszące się dużym zainteresowaniem publiczności. Zwyciężył  rumuński „Świąteczny podarunek” reż. Bogdan Muresanu. Wyróżnienie zdobył Piotr Domalewski za świetny dokument „ 60 kilo niczego”. Kolejnym akcentem polskim było uczestnictwo Anny Jadowskiej w Jury Konkursu Głównego. „Dzikie róże” Jadowskiej zostały w ubiegłorocznej edycji FFC obsypane nagrodami, w tym Nagrodą Główną. Jak co roku jedną z sekcji tematycznych były POLSKIE HORYZONTY, filmy znad Wisły pokazywane były w sekcji ŚLĄSK (Lecha Majewskiego, Adama , Dagmary Drzazgi, Michała Wnuka,  Marcina Chłopasia,  Wojciecha Królikowskiego i Marii Zmarz-Koczanowicz a także Kazimierza Kutza), w sekcji PRZYJACIEL JAKO WRÓG „Rysa” M. Rosy. W HITACH NARODOWYCH pokazywano „Atak Paniki” Pawła Maślony.  Filmem otwarcia festiwalu była „Zimna wojna” Pawła Pawlikowskiego, nie startująca w konkursie na najlepszy film fabularny. Tytuł ten zdobył  Nagrodę Publiczności  oraz Nagrodę Wsparcia Kinowej Dystrybucji. Jak podkreślał Bernd Buder dyrektor programowy FFC, nie często się zdarza, by polskie filmy trafiały do szerokiej dystrybucji w niemieckich kinach. „Zimna wojna” będzie wyjątkiem i w kinach sąsiada zza Odry będzie pokazywana od 22 listopada br.

Rosyjski 30-letni  reżyser Ivan Tverdovskiy  pokazał w Cottbus swój kolejny film  „Podrzutki”. Poprzednie jego obrazy „Klasa korekcyjna” i „Zoologia”  były emitowane podczas zielonogórskiego festiwalu.  Tym razem nowy film dostał nagrodę  w Cottbus za najlepszą reżyserię.  

Nagrody aktorskie otrzymali Bułgarka  Martina Apostolova za kreację w filmie „Irina” Nadjeżdy Kosevej i Estończyk  Reimo Sagor za przejmującą rolę młodego ojca w filmie „Weź to lub zostaw”  Liiny Trishkiny Vanhatalo.

Grand Prix i statuetkę Lubiny zdobył w Cottbus obraz produkcji rosyjsko-niemiecko-kazachsko-chińskiej „Ayka” w reżyserii  Siergieja Dworcewowa. Kazachska aktorka grała kirgiską imigrantkę szukającej możliwości życia i pracy  w Moskwie.  Walka o przetrwanie i ogromny problem wielu imigrantek – oddanie dziecka zaraz po narodzinach,  bez szansy na zapewnienie środków do życia.  FFiT liczy na to, że wzorem lat ubiegłych – zwycięski film z Cottbus zostanie pokazany podczas kolejnego Festiwalu Filmu i Teatru w Zielonej Górze w czerwcu 2019 roku.

Podczas Gali wręczenia nagród w Cottbus, organizatorzy zapraszali na kolejną edycję festiwalu, który odbędzie się w dniach 5-10.11.2019.

 

Go to top
Template by JoomlaShine